„Trwajcie we mnie, a ja w was” (Jan 15, 4)

Udostępnij:

[Trwajcie we mnie]Trwajcie we mnie.

Gromadzi nas dzisiaj okoliczność dziękczynienia za wielki dar chrztu św. i złączona z nim łaska wiary, która przez wody chrztu św. urzeczywistnia się, które to stały się udziałem naszego narodu przed 1050 laty.

Warto po wielokroć powracać do tamtego wydarzenia, jak również do tego osobistego, naszego chrztu, kiedy my sami zostaliśmy wszczepieni w Chrystusa przez Kościół św., który jest narzędziem zbawienia dla nas. Istotą tego wydarzenia w wymiarze całego narodu, jak i indywidualnym, jest trwanie w Przymierzu z Bogiem, trwanie w Chrystusie. To jest gwarancją łaski i błogosławieństwa. [Trwajcie we mnie]

Słyszeliśmy przed chwilą, w Ewangelii św. Chrystusowe słowa, które często słusznie nazywa się testamentem z Krzyża: „synu, oto matka twoja…, matko oto syn twój…, i od tej godziny uczeń wziął ją do siebie”. Maryja i Jej obecność w domu, zamieszkiwanie z Nią pod jednym dachem, stało się rzeczywistością nieodłączną w wierze Polaków i to od samego początku, a w ostatnim wieku znalazło swoje dopełnienie i dopowiedzenie w tytule Maryi Królowej Polski.

W tej samej Ewangelii Janowej, znajdujemy jednak o wiele dłuższy fragment, który określa się mową pożegnalną Chrystusa, a którą Nasz Pan i Zbawiciel wygłosił do swoich uczniów podczas ostatniej wieczerzy, tuż przed swoją męką. Nie będzie nadużyciem, jeśli te słowa poweźmiemy jako swoisty, niesamowicie ważny testament Jezusa Chrystusa. Można by go streścić w kilku słowach: „Trwajcie we mnie, a ja w was” (Jan 15, 4). [Trwajcie we mnie]

Pan Jezus przed swoim odejściem w postaci cielesnej, chciał pozostać duchowo z Apostołami, pragnął, by oni zawsze z nim byli połączeni wewnętrznie. Można powiedzieć, że to złączenie, Komunię, uważał za ważniejsze od fizycznego. Przed chwilą podał im Ciało i Krew swoją pod postacią chleba i wina na pokarm i napój, a teraz żąda w ostatnim swym poleceniu ustawicznej z sobą łączności: „Trwajcie we mnie, a ja w was”. Poznajmy więc, na czym polega ustawiczne trwanie w Chrystusie i jak je urzeczywistnić.

Trwanie ustawiczne w Chrystusie, a Chrystusa w nas polega na łasce uświęcającej. Zbawiciel jest to połączenie bardzo ścisłe i pełne życia. Dlatego posługuje się przepięknym porównaniem, mówi: „Jam jest prawdziwy krzew winny, a Ojciec mój jest rolnikiem. Jam winnym krzewem, a wy latoroślami. Kto mieszka we mnie, a ja w nim, ten wiele owocu przynosi; bo beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jan 15, 5). [Trwajcie we mnie]

Aby to połączenie z Chrystusem było trwałe, przytacza on następujące pobudki. Przede wszystkim niezwykłą troskliwość i miłosierdzie Ojca Niebieskiego, który gałązki krzewu oczyszcza, a obumarłe odcina, chroniąc zdrowe od złych wpływów zewnętrznych i wewnętrznych: „Wszelką latorośl, która we mnie nie przynosi owocu, (Ojciec mój) odetnie, a tę, która przynosi owoc, oczyści, aby więcej owocu przynosiła” (J. 15, 2).

Druga pobudką jest owocodajność, która całkowicie zależy od istotnego połączenia z krzewem. Bez takiego połączenia gałązka uschnie i będzie spalona: „Jak latorośl nie może przynosić owocu sama ze siebie, jeśli nie tkwi w winnym krzewie, tak i wy, jeśli we mnie pozostawać nie będziecie… Kto nie będzie tkwił we mnie, odrzucony będzie precz niby latorośl i uschnie; zbiorą ją, do ognia wrzucą i zgorzeje” (Jan 15, 4 i 6). [Trwajcie we mnie]

Trzecią pobudką jest cześć, chwała i radość Ojca Niebieskiego z powodu pełnej urodzajności: „W tym jest chwała Ojca mego, abyście wiele owocu przynosili i stali się moimi uczniami… Jam was wybrał i ustanowiłem was, abyście poszli i owoc przynieśli i żeby owoc wasz trwał” (J. 15, 8 i 16).

Czwartą wreszcie pobudką jest to, że Chrystus jest dla nas drogą, prawdą i żywotem (Jan 14, 6). Dlatego tylko przez niego można przyjść do Ojca Niebieskiego. Celem naszym jest Ojciec Niebieski, a drogą do tego celu jest tylko Chrystus. Kto tedy chce mieć Boga, winien być zawsze połączony z Chrystusem, który jest jedyną drogą, prowadzącą do nieba. Wszyscy więc mamy mieć zawsze Chrystusa i winniśmy łączyć się z nim jak najściślej, albowiem bez niego nic uczynić sami nie potrafimy „Beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jan 15, 5). [Trwajcie we mnie]

W jaki sposób można tę łączność ustawiczną z Chrystusem Panem urzeczywistnić? Przez wiarę żywą, miłość gorącą i modlitwę ufną w Miłosierdzie Boże. „Wierzycie w Boga i we mnie wierzcie” (J. 14, 1). Chrystus bowiem i Bóg jest jednej istoty. Dlatego na pytanie Filipa: „Pokaż nam Ojca” Zbawiciel odpowiada: „Tak długo jestem z wami, a nie poznaliście mnie? Filipie, kto widzi mnie, widzi i Ojca” (J. 14, 9). „Gdybyście mnie poznali, poznalibyście zaiste i Ojca, ale już niezadługo go poznacie, a nawet jużeście go widzieli” (J. 14, 7). [Trwajcie we mnie]

Z tej łączności Chrystusa z Ojcem pochodzi prawdziwość jego nauki, która doprowadza do szczęśliwości wiecznej. Oto najważniejsza pobudka do wiary.

Drugą pobudką są cuda i uczynki, jakie zdziałał Zbawiciel, łącznie z Ojcem: „Nie wierzycie, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie? Słowa które do was mówię, nie od samego siebie mówię, ale Ojciec, który przebywa we mnie, on działa… Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we mnie, ten dokaże czynów, które ja spełniam, a nawet większych rzeczy dokona” (Jan 14, 10 – 12). [Trwajcie we mnie]

Jakie to większe rzeczy mogą uczynić Apostołowie przez wiarę? Według świętego Augustyna w wyrażeniu „większe” Zbawiciel obiecuje Apostołom władzę rozgrzeszania, którą udzieli dopiero po Zmartwychwstaniu swoim, albowiem większej mocy trzeba na podniesienie ze stanu grzechu do stanu łaski, niż na uczynienie największego cudu (Tract. 71).

Miłość gorąca Boga i bliźniego jest drugim środkiem łączności ustawicznej z Chrystusem. A ta miłość ma się ujawniać w zachowaniu przykazań Bożych: „Jako mnie umiłował Ojciec, i ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli przykazania moje zachowacie, wytrwacie w miłości mojej, jakom i ja zachował przykazania Ojca mego i trwam w jego miłości” (Jan 15, 9 – 10). [Trwajcie we mnie]

A więc miłość nie polega na uczuciach lub słowach, ale ukazuje się w uczynkach z miłości dokonanych, jak tego wzniosły przykład zostawił sam Zbawiciel. Kto tak będzie miłował Boga, otrzyma najgłębsze, najszczytniejsze i najsłodsze usprawiedliwienie. „Jeśli mnie kto umiłuje, będzie przestrzegał nauki mojej i Ojciec mój umiłuje go i przyjedziemy do niego i przebywać u niego będziemy” (J. 14, 23). Cała Trójca Św. bierze taką duszę w posiadanie i wprowadza do wewnętrznego życia Bożego.

Ta Miłość Boga nie da się oddzielić od miłości bliźniego. Ponieważ gałązki przez wspólny krzew łączą się między sobą, a uczestnicząc we wspólnym życiu krzewu, mają się łączyć z sobą w czynnej miłości, bez której nie ma miłości Boga.

Wreszcie trzecim środkiem łączności z Chrystusem jest ufna w miłosierdzie Boże modlitwa. Ma ona być zanoszona w imię Pana Jezusa: „A o cokolwiek prosić będziecie Ojca w imię moje, to spełnię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu” (J. 14, 13). „Jeśli o co prosić będziecie Ojca w imię moje, da wam. Dotychczas o nic nie prosiliście w imię moje, proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna” (Jan 16, 23 – 24). Modlitwa taka ma być czynem i środkiem do połączenia się z nim i najsilniejszym środkiem do szerzenia Królestwa Bożego, ma Apostołów pouczać, ochraniać, pocieszać i zaopatrywać we wszystkie potrzeby. Działanie modlitwy nie ma granic. [Trwajcie we mnie]

Ten Chrystusowy testament, wypowiedziany w Wieczerniku i z Krzyża dopełniają się wzajemnie i są ze sobą spójne. Jest to jakby swoisty i bardzo konkretny program do wzrostu każdego z nas w wymiarze indywidualnym i wspólnotowym. To, jaką będziemy wspólnotą, jako naród, jako parafia czy rodzina, zależy więc od naszej osobistej zażyłości z Chrystusem. Tam gdzie Chrystus, tam i Jego Matka, NMP. Tam gdzie miejsce pod dachem, dla NMP, która jest Najdoskonalszym ze Stworzeń mieszkaniem Słowa Bożego, tam i On, Jezus Chrystus. Urzeczywistnia się to wtedy, gdy trwamy w prawdzie zachowując Bożą naukę, Boże Przykazania i dbamy o to, aby żyć na co dzień w łasce uświęcającej, w Komunii z Bogiem i podtrzymujemy, pielęgnujemy tę wieź przez modlitwę. [Trwajcie we mnie]

Dziękujmy Bogu za naszych przodków, ojców, którzy przekazali nam bezcenny skarb wiary i sami dokładajmy wszelkich starań, aby go nie utracić lecz stale rozwijać na Chwałę Boga, w Trójcy Świętej Jedynego, nasz i Naszej Ojczyzny zbawienny pożytek. Amen. [Trwajcie we mnie]


[Trwajcie we mnie]

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz