ŁASKA BOŻA JEST DO ZBAWIENIA KONIECZNIE POTRZEBNA. 5. Łaska uczynkowa

Udostępnij:

Łaska uczynkowaŁaska uczynkowa może być charakteryzowana jako doraźna pomoc Boga niezbędna człowiekowi zarówno do tego, aby był dobry na ziemi, jak i do tego, by był święty. Potrzebna jest łaska, aby człowiek wykonał nakazy sumienia. Bez tej pomocy Boga, bez wsparcia łaski, nikt z nas, po grzechu pierworodnym, nie jest w stanie zachować Dekalogu.

Ale trzeba dodać, że tę łaskę mogą otrzymać również niechrześcijanie, lecz zawsze ze względu na samą wartość dobra, które zawsze ma wektor skierowany ku Bogu. Pan Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia, a tym bardziej człowieka, nawet jeśli on od Boga się odwraca i myśli tylko o doczesności. Tutaj wychodzi nam jakby pewien brak refleksji nad prawdą wiary, która mówi o tym, że Bóg jest sprawiedliwy. Mam nadzieję, że kiedyś Pan Bóg pozwoli nam to uzupełnić.

Jeśli łaska uczynkowa jest potrzebna do tego, bym był dobry, bym postępował zgodnie z sumieniem, to cóż dopiero jeśli chodzi o rozwój życia nadprzyrodzonego. Nikt z nas nie potrafi bez szczególnej pomocy Boga zrealizować wezwania Ewangelii. Lecz każdy, kto wchodzi na drogę życia Ewangelicznego, otrzymuje od Pana Boga pomoc, aby temu wezwaniu sprostać. Chodzi o ustawiczny rozwój życia Bożego w nas, o to, aby serce zostało ukształtowane na miarę dojrzałego dziecka Bożego. Nikt nie potrafi żyć czystą miłością. Jeśli nie zostanie wsparty łaską uczynkową, nikt nie potrafi w godzinie prześladowania dać świadectwa swojej wierze. Bez wzmocnienia łaską to jest niemożliwe.

Możemy mówić pacierze, tak jak odmawiają swoje modlitwy poganie, ale jeśli chcemy nawiązać kontakt z Bogiem i usłyszeć głos Ojca, potrzebna jest łaska.

Jakie są prawa, które rządzą łaską uczynkową? Po pierwsze: Łaska uczynkowa działa w chwili aktualnej. Nie da się łaski uczynkowej zgromadzić dziś po to, by z niej korzystać jutro. Łaska uczynkowa to gotowość Boga do współpracy z człowiekiem. Łaska w danym momencie jest albo wykorzystana albo zmarnowana. Tu odkrywamy cały dramat naszego lenistwa. Jeśli człowiek jest leniwy i nie odbierze łaski Bożej, która w danej chwili jest mu dana, to została udzielona mu na próżno. Pan Bóg dał, człowiek nie wziął.

Św. Paweł, który od nawrócenia idealnie współpracował z łaską uczynkową, wyznaje, że łaska nie została mu dana na próżno. Dotykamy tu wielkiej odpowiedzialności za wszystkie łaski, których Bóg chciał nam udzielić, a które nie zostały przez nas wykorzystane. Najczęściej spowiadamy się z tego, cośmy zrobili złego, tymczasem odpowiadamy za każdy dar Boga. Jeśli Jego dar nie został wykorzystany, bo nam się nie chciało, zostaniemy z tego rozliczeni. Dlatego w naszych przygotowaniach do spowiedzi trzeba koniecznie się zastanowić nad tym, czy nie zmarnowaliśmy okazji na spełnienie dobra. Jest to grzech zaniedbania. I jest to sprawa bardzo ważna.

I jest drugie prawo rządzące łaską uczynkową: Pan Bóg nigdy nie robi za człowieka tego, co człowiek może zrobić sam.

Jeśli mama wiąże dziecku buty, mimo że dziecko umie to uczynić, wyrządza mu krzywdę. Jeśli rodzice sprzątają mieszkanie swojej dorastającej córki, kiedy może ona zrobić to sama, wyrządzają jej krzywdę. Człowiek nie idzie do lekarza, bo mu się nie chce i myśli sobie: a pomodlę się, niech Pan Bóg mnie uzdrowi, zaoszczędzę sobie fatygi. Człowiek winien zawsze wykonać to, co potrafi wykonać i co powinien wykonać, bo w ten sposób wzrasta on i inni dzięki niemu. Pan Bóg lenistwa nie popiera, jakakolwiek byłaby jego forma czy usprawiedliwienie…

Pan Bóg dlatego udziela łaski, ponieważ dzięki niej jakby uzupełnia nasze wysiłki. Ujmując rzecz obrazowo, wygląda to tak, że Pan Bóg czeka z wyciągniętą ręką tak wysoko, jak wysoko my potrafimy sięgnąć. Jeśli człowiek nie sięgnie, bo mu się nie chce, to ręka Pana Boga zostanie u góry z Jego darem, a nasze ręce pozostaną puste;

Pan Bóg doskonale wie, jakie są możliwości człowieka. Rano, człowiek wypoczęty, potrafi dosięgnąć wysoko. Wieczorem, zmęczony, uczyni to ledwie pięć centymetrów nad głową. Bóg rano czeka ze swoją ręką wysoko, wieczorem tuż nad głową człowieka. Wyżej sięgnie człowiek gdy ma 20 lat, niż wtedy, gdy ma 70 na karku. Inne są jego możliwości, gdy jest zdrowy, a inne, kiedy choruje. Bóg zna możliwości człowieka w danej chwili i zawsze czeka na niego tam, gdzie człowiek potrafi sięgnąć.

Łaska uczynkowa sprawia, że finalnie nasze czyny przerastają nasze możliwości. Są one wypadkową współpracy z Bogiem. Ileż to razy jesteśmy zdziwieni, że udało się przeżyć dzień i tyle zrobić, mimo wielkiego zmęczenia. Albo że wykonaliśmy coś po ludzku nie do wykonania. To jest tajemnica wielkich dzieł świętych, którym łaska nie była udzielona na próżno.

Rozważanie na temat łaski uczynkowej prowadzi nas do odkrycia współpracy z Bogiem. Nie ma takiej chwili, aby Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty nie chcieli z nami współpracować, i to na zasadzie miłości. Obojętnie czy stoję w kolejce, czy zamiatam podłogę, czy udzielam rozgrzeszenia w konfesjonale, Bóg zawsze ze mną współpracuje. Życie oparte o świadomość współpracy z Bogiem w każdej chwili zyskuje zupełnie nowy wymiar. Ten, kto ma tego świadomość wie, że nie jest sam i nie martwi się o to, czy potrafi zadanie wykonać czy nie, bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych


.

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz