7. SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA

Udostępnij:

XI. MAŁŻEŃSTWA NIEDOBRANE
Mimo wszelkich ostrożności zdarzają się nieraz małżeństwa niedobrane — z następujących przyczyn: albo małżeństwo jest nieważne, albo niedopełnione, albo niezgodne i nieszczęśliwe.

1. Małżeństwo nieważne.
Dwoje ludzi zawiera małżeństwo, Ale nie wiedzą o tym, że istnieje między nimi przeszkoda taka, która małżeństwo ich czyni nieważnym. Jaka to może być przeszkoda? Oto małżonkowie są spokrewnieni z sobą w 3 stopniu, są dziećmi kuzynostwa. A małżeństwo takie według prawa kościelnego jest nieważne.
Albo jedno z małżonków zawarło związek małżeński wbrew swej woli, pod przymusem. Jeżeli przymus istniał naprawdę i jeżeli można go udowodnić świadkami, wtedy Sąd Duchowny może ogłosić nieważność takiego małżeństwa.
Albo jedno z małżonków, najczęściej mąż, jest niezdolny do pożycia małżeńskiego. Z tej przyczyny małżeństwo nie mogło być dopełnione. Związek taki nie jest żadnym małżeństwem.
Takich przykładów można by przytoczyć więcej, I co w takim przypadku czynić? Małżonkowie być może — żyli już z sobą kilka lat, a oto nagle okazuje się, że nie są wcale małżeństwem.
Jeżeli małżonkowie żyli z sobą w niezgodzie, ucieszą się zapewne z takiego szczęśliwego przypadku, który przywraca im wolność. Zwracają się tedy — najczęściej za pośrednictwem proboszcza — do Sądu Duchownego, prosząc o rozwód? — nie, bo rozwodów w Kościele nie ma; o unieważnienie małżeństwa? — także nie, gdyż ważnego małżeństwa nie można uczynić nieważnym; proszą raczej o stwierdzenie nieważności małżeństwa, które istniało już od samego początku, od chwili ślubu. Sąd Duchowny rozpatruje sprawę, przesłuchuje pod przysięgą świadków i ostatecznie wydaje wyrok: małżeństwo jest ważne albo nie jest ważne.
Jednakże Kościół bierze sprawy małżeńskie bardzo poważnie. I dlatego jeden wyrok nie wystarczy. Sprawa idzie jeszcze do drugiego sądu, do drugiego trybunału. Jeżeli obydwa trybunały, obydwa wyroki są z sobą zgodne, wtedy w zasadzie sprawa jest rozstrzygnięta, Trzeba oczywiście odczekać, aż rozstrzygnięcie sądowe zostanie małżonkom doręczone. Jeżeli wyroki są z sobą niezgodne, można pójść jeszcze do trzeciej instancji. Skoro zapadł ostateczny wyrok, małżonkowie uzyskują wolność i mogą zawrzeć nowe małżeństwo.
Oczywiście człowiek uczciwy postara się wpierw o to, aby pozornej żonie i dzieciom zapewnić byt.
Słyszy się czasem zarzut, że Sądy Duchowne są zbyt drogie dla ludzi ubogich, albo też, że wyrok korzystny można kupić za pieniądze. Owszem, sądy pobierają pewne opłaty na wydatki swoje; jednakże, jeżeli małżonkowie dostarczą od swego proboszcza świadectwo niezamożności, wtedy sądy kościelne załatwiają sprawę zupełnie bezpłatnie.
Może się jednak zdarzyć, że małżeństwo jest nieważne, ale małżonkowie bynajmniej nie są temu radzi. Żyją z sobą dobrze, mają dzieci i bynajmniej nie pragną wolności. Jakie wyjście z takiego powikłania życiowego? Jeżeli to możliwe, małżonkowie postarają się u Władzy Duchownej o dyspensę od przeszkody małżeńskiej i związek dotychczas nieważny zamienia się na małżeństwo ważne.
Ale są przeszkody, od których nie ma dyspensy, np. Dwoje ludzi zawarło z sobą związek małżeński, a tymczasem gdzieś w świecie żyje jeszcze pierwszy mąż czy żona. Pożycie małżeńskie takich nieprawdziwych małżonków jest oczywiście ustawicznym grzechem i zgorszeniem. Jeżeli chcą uzyskać odpuszczenie grzechów i być dopuszczeni do Sakramentów św., muszą rozejść się bez zwłoki, zabezpieczywszy w jakikolwiek sposób los dzieci, jeżeli dzieci mają.
Jeżeli ci dwoje są już w wieku podeszłym i nie ma już pomiędzy nimi pożycia małżeńskiego, wtedy można by sprawę załatwić nieco łagodniej. Kościół jest sprawiedliwy, ale i miłosierny, gdy chodzi o pojednanie się grzesznika z Bogiem.

2. Małżeństwo niedopełnione.
Zdarza się czasem, że małżeństwo zostało wprawdzie ważnie zawarte, ale nie zostało dopełnione, to znaczy: że małżonkowie wcale z sobą po małżeńska nie żyli, a panna młoda nadal pozostała panną.
Przyczyny mogą być różne. Oto młody pan wprost z kościoła musiał pójść na dworzec, bo został nagle powołany do wojska albo na wojnę i od lat nie wraca. Albo też małżeństwo nie zostało dopełnione dla niezdolności męża, ale tej niezdolności nie można udowodnić, można za to udowodnić dziewictwo żony, W takich i podobnych wypadkach można udać się do Ojca św. z prośbą, aby małżeństwo wprawdzie ważne, ale niedopełnione mocą swą apostolską rozwiązał i umożliwił tym sposobem zawarcie nowego małżeństwa. Jak to jest możliwe? Przypuśćmy dla przykładu, że złożyłeś Panu Bogu ślub, ofiarowując jakiś cenny dar dla Kościoła. Później jednak masa trudności ze spełnieniem ślubu. Prosisz więc o dyspensę. Kościół nieraz takiej dyspensy udziela, mówiąc niejako do ciebie: Chciałeś Bogu złożyć ofiarę, ale skoro masz trudności, Pan Bóg zrzeka się twej ofiary.
Podobnie postępuje Ojciec św. w sprawach małżeńskich. Oto młoda żona prosi o dyspensę od małżeństwa niedopełnionego. Papież mówi do niej niejako tak: Złożyliście śluby małżeńskie przed Obliczem Boga. Ale dla ważnej przyczyny nie mogliście z sobą żyć. Więc ja jako Namiestnik Chrystusowy rozwiązuję waszą umowę ślubną i wasze zobowiązania ślubne, które nie mogły być wykonane i przywracam wam wolność, pomny na słowa Chrystusowe: „Cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebiesiech”.
Oczywiście dyspensa papieska odnosi się tylko do ślubów niedopełnionych, nigdy zaś do ślubów, które zostały dopełnione przez pożycie małżeńskie. Tam pozostaje w mocy niewzruszona zasada: aż do śmierci.

3. Małżeństwo niezgodne.
Nie ma w Kościele rozwodów, ale istnieje separacja — to znaczy: Jeżeli wspólne życie małżonków stało się wręcz nieznośne i niemożliwe, wtedy Kościół niekiedy pozwala, aby małżonkowie się rozeszli, ale pod warunkiem, że nie mogą zawrzeć nowego małżeństwa, dopóki druga strona żyje.
Dla jakich przyczyn Kościół pozwala na separację małżeńską?
Jeżeli jedno z małżonków popełniło wiarołomstwo, wtedy druga strona może zerwać wspólnotę małżeńską, o ile nie dała powodu do wiarołomstwa albo sama podobnego grzechu nie popełniła.
Są jeszcze inne przyczyny: Gdy jedno z małżonków porzuciło wiarę katolicką; gdy wychowuje dzieci nie po katolicku; gdy prowadzi życie zbrodnicze i hańbiące; gdy drugiej stronie grozi niebezpieczeństwo dla duszy i dala; gdy dla brutalności wspólne życie staje się wręcz nieznośne; dla takich i podobnych przyczyn może strona niewinna odejść za zgodą Władzy Duchownej, albo też na własną rękę, gdy przyczyny są pewne, a niebezpieczeństwo bliskie.
Separacja jest dowodem na to, że Kościół jako dobra matka lituje się nad dziećmi swymi i nie chce nakładać im ciężarów ponad siły. Z drugiej jednak strony istnieją małżonkowie, którzy umieją przebaczyć i zapomnieć grzechy i upadki współmałżonka; wpływają na niego nieskończoną cierpliwością i dobrocią; składają codziennie bolesne ofiary u stóp Bożych. Nie wiadomo, co jest częstsze na niwie życia małżeńskiego: kwiaty czy ciernie, radości czy ofiary. Jednakże z jednych i z drugich może spleść sobie każde małżeństwo wieniec zasługi i chwały.

Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz